Problem ciepłego piwa, choć nie jest już tak powszechny, wciąż jednak istnieje. To o czym będziemy prawić na pewno zainteresuje nie jednego amatora złotego trunku.
Schłodzić piwo jest generalnie łatwo. W zimie można nawet obyć się bez lodówki czy zamrażarki. Jednak problem dalej tkwi w ogrzewaniu się piwa podczas jego konsumpcji. Stąd wziął się prawdopodobnie pomysł na ten gadżet.
Zasada działania kufla jest prosta i generalnie znana. Można by nawet powiedzieć, że jest to rodzaj wkładu chłodniczego, uformowanego na wzór kufla. Między ścianą zewnętrzną a wewnętrzną, znajduje się specjalny żel, który po zmrożeniu (ok 1.5 godziny w zamrażarce) wystarczająco długo "trzyma" zimno. Kufel jest całkowicie przezroczysty i w niczym naszym zdaniem, jeśli chodzi o wygląd zewnętrzny, nie ustępuje tradycyjnym kuflom, a biorąc pod uwagę jego niesamowite właściwości chłodzące... z reszta sami sobie odpowiedzcie z czego wolelibyście pić swoje ulubione piwko.
| Komentarze |
|